ZAPOMNIANE BUNKRY LINII MOŁOTOWA - JEDYNE TAKIE W POLSCE!

Opublikowano w 18 marca 2026 14:52

W lasach Moszczony Królewskiej wciąż można natknąć się na betonowe bunkry Linii Mołotowa – pozostałość po radzieckim systemie umocnień budowanym tuż przed II wojną światową. Dziś ukryte wśród drzew i porośnięte mchem przypominają o czasach, gdy te spokojne tereny miały stać się linią obrony przed nadchodzącą wojną.

Jeden z bunkrów na szlaku turystycznym "Kły Mołotowa". Zdjęcie mojego autorstwa.

Obecnie na terenie Polski znajdują się w całości lub częściowo następujące Rejony Umocnione Linii Mołotowa:

  • 68 Grodzieński Rejon Umocniony – częściowo;
  • 66 Osowiecki Rejon Umocniony – w całości;
  • 64 Zambrowski Rejon Umocniony – w całości;
  • 62 Brzeski Rejon Umocniony – częściowo;
  • 6 Rawsko-Ruski Rejon Umocniony – częściowo;
  • 8 Przemyski Rejon Umocniony – częściowo.

Linia Mołotowa jest fragmentem najdłuższej linii fortyfikacyjnej dwudziestowiecznej Europy. Jest to pas radzieckich umocnień, przebiegających wzdłuż granicy z III Rzeszą, który został wytyczony po podziale Polski w 1939 roku., na mocy traktatu Ribbentrop Mołotow. W skład linii wchodziło 13 Rejonów Umocnionych. Do dziś spora część bunkrów, znajdujących się wzdłuż linii Bugu, jest w całkiem dobrym stanie. Niektóre zostały zniszczone przez Niemców, którzy sprawdzali na nich skuteczność swojej artylerii i czołgów. Linia Mołotowa określana jest również „zębami Stalina” i jest najmniej zbadanym systemem umocnień pochodzącym z okresu II wojny światowej.

Jeden z bunkrów na szlaku turystycznym "Kły Mołotowa". Bunkier ten jest porządnie schowany w lesie.

Do wybuchu wojny niemiecko - sowieckiej, w czerwcu 1941 r. wybudowano 1900 schronów w tym: 542 schrony dla broni maszynowej, 460 schronów obrony przeciwpancernej, 68 schronów artylerii fortecznej, 43 schrony dowodzenia, a 800 obiektów pozostało niedokończonych.  

Skąd wzięła się ta nazwa?

Nazwa Linia Mołotowa pochodzi od nazwiska radzieckiego polityka Wiaczesław Mołotow. Był on ministrem spraw zagranicznych ZSRR i jednym z najbliższych współpracowników Stalina pod koniec lat 30. i na początku II wojny światowej. 

Po zajęciu w latach 1939–1940 nowych terenów przez Związek Radziecki (m.in. wschodniej Polski, państw bałtyckich i części Rumunii) ZSRR przesunął swoją granicę na zachód. Na tej nowej granicy zaczęto budować system umocnień obronnych – bunkrów, schronów, stanowisk artylerii i zapór przeciwczołgowych.

Ten system fortyfikacji zaczęto nazywać Linią Mołotowa, ponieważ powstał w okresie, gdy Mołotow był głównym dyplomatą ZSRR i jedną z najważniejszych postaci w radzieckim kierownictwie państwa.

Bunkier tuż przy linii kolejowej. Zdjęcie mojego autorstwa.

Bunkier tuż przy linii kolejowej. Zdjęcie mojego autorstwa.

Termin „Linia Mołotowa” pojawił się stosunkowo niedawno. Za jednego z pierwszych, którzy go użyli, uznaje się Wiktora Suworowa, byłego oficera armii ZSRR i funkcjonariusza GRU. Określenie pojawiło się w jego książce „Lodołamacz” z 1988 roku (polskie wydanie w 1992 r.). Nazwa nawiązuje do Wiaczesława Mołotowa i podpisania paktu Ribbentrop–Mołotow, a następnie upowszechniła się w publikacjach historycznych.

Schron bojowy numer 9. Zdjęcie mojego autorstwa.

Po zimowej przerwie w marcu 1941 roku wznowiono budowę Linii Mołotowa. Przy pracach zatrudniono około 140 tys. żołnierzy oraz prawie 18 tys. cywilnych specjalistów, a także wielu przymusowo skierowanych mieszkańców okolicznych terenów. Według późniejszej niemieckiej inwentaryzacji istniało około 1900 obiektów fortyfikacyjnych oraz kilkaset kolejnych w trakcie budowy.

Pierwotne plany były znacznie większe, jednak ich realizację utrudniał brak czasu, problemy z dostawami uzbrojenia oraz słaba organizacja pracy. Inspekcje wykazywały m.in. niską dyscyplinę i przypadki nadużyć. Do systemu włączono także część wcześniejszych polskich umocnień. Zakładano, że pełną gotowość bojową linia osiągnie w 1942 roku, lecz było to mało realne.

W kwietniu 1941 roku Gieorgij Żukow skrytykował powolne tempo przygotowywania schronów do walki, a Siemion Timoszenko polecił przyspieszyć montaż uzbrojenia i wyposażenia. W maju próbowano przyspieszyć budowę, przenosząc część broni z Linii Stalina, co osłabiło jej wcześniejsze umocnienia.

Do 22 czerwca 1941 roku system fortyfikacji był ukończony tylko częściowo. Szacuje się, że powstało od około 800 do 1000 schronów, z których wiele nie było jeszcze uzbrojonych ani obsadzonych. Brakowało też znacznej części żołnierzy. W niektórych miejscach budowano dodatkowe zapory przeciwczołgowe i przeciwpiechotne oraz wykorzystywano wieże czołgów T-18 zakopanych w ziemi jako improwizowane stanowiska ogniowe. Mimo tych działań umocnienia nie były w stanie skutecznie powstrzymać niemieckiego ataku w 1941 roku.

Bunkry w okolicach miejscowości Siemiatycze były wyposażone w Stanowiska PZ- 39. Stanowisko PZ-39 było radzieckim fortecznym stanowiskiem ręcznego karabinu maszynowego z końca lat 30. XX wieku, stosowanym w umocnieniach budowanych m.in. na Linii Mołotowa.

Wyposażone było w karabin maszynowy DT kalibru 7,62 mm umieszczony w kulistym jarzmie i chroniony pancerzem. Pełniło funkcję pomocniczą – służyło głównie do obrony wejść do schronów i ich zaplecza oraz do prowadzenia ognia czołowego i bocznego.

Bunkier w okolicy miejscowości Maćkowicze. Zdjęcie mojego autorstwa.

Bunkier w okolicy Siemiatycze - Stacja. Zdjęcie mojego autorstwa.

CIEKAWOSTKA

Korona Podlasia to niewielki kamienny kasztel położony niedaleko rzeki Bug, przy drodze prowadzącej z drogi krajowej nr 19 do przejścia granicznego w Koterce, w okolicach Siemiatycz. Został zbudowany przez lokalnego społecznika Jerzego Korowickiego, który stworzył go własnoręcznie z pasji do kamienia.

Budowla powstała głównie z otoczaków i krzemieni. Z wieży można podziwiać krajobraz doliny Bugu, lasy i łąki. Choć wnętrze nie jest jeszcze całkowicie wykończone, miejsce jest już wykorzystywane m.in. do sesji ślubnych. Na terenie znajdują się także grill, stół rycerski oraz suszarnia grzybów.

Nazwa Korona Podlasia nawiązuje do położenia w centrum regionu oraz do historycznych tradycji Podlasia. Kasztelik ma również własny herb inspirowany herbem Siemiatycz. W przyszłości właściciel planuje urządzić tam m.in. kameralną salę spotkań lub miejsce wydarzeń historycznych.

Kasztelik Korona Podlasia  w zimowej scenerii. Zdjęcie mojego autorstwa.

Dodaj komentarz

Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.